Relacja z Mistrzostw WSB Poznań - kwiecień 2011

2011-04-17 11:58:43

Z lekkim opóźnieniem, ale lepiej późno niż wcale. W czwartek 14.kwietnia 2011 odbyły się wewnętrzne Mistrzostwa WSB Poznań. Oto jak mi poszło ;)

Założenia miałem dwa: wygrać i nie przemęczać się specjalnie przy tym. W zawodach udział wzięło 6 zawodników i nie było sensu rozbijać na kategorie wagowe, więc największe znaczenie miały punkty. Poszedłem na zawody z zamiarem wygrania... okazało się, że trafił się jeszcze jeden zawodnik zdeterminowany wygrać... i zaczęła się zabawa.

Ja ważący 93.8, on 83.9 (lub coś koło tego)... oznaczało to, że aby z nim wygrać muszę zrobić jakieś 25-30kg więcej. Siady zrobiłem z całkiem sporym zapasem i to był mój pierwszy błąd (ja 160, on 155) mogłem spokojnie zrobić 170 i wciąż się przy tym specjalnie nie wysilając... mówi się trudno.

Następnie było wyciskanie i tu straciłem przewagę i jeszcze trochę (ja 115, on 122.5). Potem przyszedł czas na ciągi... i tu wszystko musiało się ostatecznie rozegrać. Ostatnie podejście ja zadeklarowałem 220, a mój przeciwnik 200 - w tym momencie muszę powiedzieć, że byłem w dużo lepszej sytuacji ze strategicznego punktu widzenia, ponieważ przy takim układzie przegrywam ze stratę ~5pkt... ale ja ostatnie podejście mam jako ostatni :D - szybkie obliczenia i okazuje się, że aby wygrać muszę zaliczyć 230kg (pod warunkiem, że mój oponent zaliczy swoje ostatnie podejście). MC planowałem skończyć na 200, więc dodatkowe 30kg było sporym naruszeniem mojego założenia i do tego bardzo ryzykownym. Tuż przed moim podejściem zadeklarowałem nowy ciężar... 230kg, albo zaliczę i wygram, albo... życie.

Wcześniej pisałem, że moje podejście do 230 było ryzykowne... i nie chodzi tu o aspekty zdrowotne... problem w tym,  że przy ciągach się zapomniałem i zamiast przechwytem podejście robiłem nachwytem o czym mi się przypomniało po drugim NIE zaliczonym podejściu do 200kg (sztanga się zaczęła wyślizgiwać i nie było sensu się z nią męczyć), więc miałem zaliczone tylko 1sze podejście do 180kg. Nie zaliczenie 230 umniejszyło by mi moją pulę o całkiem sporo pkt (50*0,6257=~31pkt), a to z kolei oznacza zajęcia 3 - 4 miejsca... a to raczej nie wchodziło w grę...

Zakończenie historii na filmiku poniżej:

Założenie zostało zrealizowane w 95%. Wygrałem, ale na końcu musiałem się trochę wysilić ;)

Do następnego.