HBW 5B C1

2011-06-21 18:21:31

Dzisiaj już nie było tak przyjemnie jak wczoraj, ale dzisiaj akurat trening był odrobinę cięższy. Trochę na tym planie poćwiczę i pewnie się przyzwyczaję ;)

W przysiadach powróciłem do bardziej naturalnego założenia, czyli póki co bandaże sobie poleżą w szafie, a ściągacze ortopedyczne odkurzę... tak na wszelki wypadek. Przysiady poszły dzisiaj w miarę dobrze, a z czasem będzie już tylko lepiej. Jeśli chodzi o martwy ciąg to tu już się robi trochę zabawniej. Wiem, że mam słabą dolną część ruchu (oderwanie i pierwsze kilka cm), więc aby wzmocnić tę fazę ciągi robię w butach do siadów (podeszwa grubsza, sama pięta ~3.5cm) i jakby tego było mało sam plan przewiduje jeszcze ciągi z deficytu... mam tylko nadzieję, że to pomoże ;)

Miałem jeszcze zrobić jakieś pierdółki na kaptury i brzuch, ale dzisiaj już zabrakło na to chęci.

Do następnego.