Całkowita zmiana założeń treningowych to jest naprawdę coś co daje popalić. Znaczy się przerzucając się z treningu czysto siłowego na trening wytrzymałościowo-siłowy bywa ciężko.
- przysiad MDS (5 x fronty + 10 x przysiad): 40/15, 50/15, 60/15, 70/15, 80/15
- wspięcia na palce: 3 x 100/25
- martwy ciąg MDS (5 x rwaniowy + 10 x klasyk): 60/15, 80/15, 100/15
- wiosłowanie półsztangą jednorącz (chwyt na zamek): 40/15
Gdyby nie te MDSy to chyba dzisiaj bym nie wyrobił kondycyjnie. Niby nie było tak źle, bo dopiero ostatnia seria martwych lekko w głowie kręciła (możliwe, że to też wpływ diety Low Carb). Ogólnie jestem zadowolony z dzisiejszego treningu.
Do następnego.