Kolejny ciekawy trening. Proces powrotu do dawnej wytrzymałości może trochę zająć, ale kiedyś się powinno udać :P
- martwy ciąg sumo: 60/10, 77.5/10, 87.5/10, 97.5/10, 107.5/10
- przysiady: 60/10, 77.5/10, 87.5/10, 97.5/10, 107.5/10
- wspięcia na palce: 2 x 127.5/20
- dzień dobry: 60/10, 70/10, 80/10
- wiosłowanie półsztangą jednorącz (chwyt na zamek): 40/10
- 21 (7niskich, 7wysokich, 7pełnych): 2 x cc/21
MC bez większych problemów, ale siady to już zupełnie inna rzecz... tutaj brak wytrzymałości dał najbardziej popalić. Mimo to twardo trzymałem się planu i zrobiłem wszystko co na dzisiaj było przewidziane.
Do następnego.