Kolejny trening o małej objętości, ale za to z dużymi ciężarami
- przysiad: 60/10, 95/5, 115/3, 135/3, 155/3, 165/3, 175/3, 185/3
- martwy ciąg (sumo): 60/8, 100/8
- skłony na ławeczce rzymskiej: 3 x 15/8
- russian twist: 5/10
Przysiady poszły dzisiaj bardzo dobrze, bandaże i pas od 135. Dzisiaj wiązał mnie kumpel i szło mu całkiem dobrze... do czasu, aż zwinięty bandaż się mu wymsknął (tylko przy 175) i musiał naciągać w trakcie wiązania... na szczęście coś skóry jeszcze zostało :P Reszta to już bez większego przemęczania się.
Do następnego.