Dzisiaj na szczęście warunki do treningu były o wiele lepsze, a i mocy pod dostatkiem :D
- martwy ciąg (rozgrzewka): 70/10, 90/5, 110/5, 135/5
- martwy ciąg (zasadnicze): 155/5, 175/3(B), 195/1(B)
- martwy ciąg (single): 3 x 205/1(B)
- wiosłowanie sztangą (nachwyt): 5 x 90/5
- rotory: 3 x 8/10
- skłony na ławeczce rzymskiej: 2 x 15/15
Poza mną było jakieś 5 osób, więc dużo lepiej się ćwiczyło niż wczoraj. Jedyny zgrzyt miałem podczas pierwszej serii singli... tuż po oderwaniu sztangi od ziemi lekko opadła, ale pociągnąłem. Myślałem, że była to zapowiedź problemów, ale na szczęście 2 następne serie poszły bez problemów.
Dziękuję za uwagę. Niech moc będzie z wami, motywacji nie braknie itp. itd. Do następnego.