Dzisiaj trening już trochę mniej przegadany, ale i tak wydawał się być dosyć długi. Jak wypadną czasowo następne treningi się okaże, jeśli zaczną się zbyt przeciągać będzie trzeba chodzić na siłownię wieczorem.
- przysiady (rozgrzewka): 60/10, 80/5, 95/5
- przysiady (zasadnicze): 110/3, 125/3, (B)140/3
- przysiady (single): 3 x (B)150/1
- wspięcia na palce: 160/15, 170/20, 180/20
- martwy ciąg na prostych nogach: 80/10, 90/10, 3 x 100/10
- rotory: 3 x 8/10
- skłony na ławeczce rzymskiej: 2 x 0/12
Póki są małe ciężary można poprawiać technikę i na tym się dzisiaj skupiłem, było odrobinę lepiej i mam nadzieję, że z czasem będzie się poprawiać.
Do następnego.